Polskie mocne uderzenie w najlepszym wydaniu – wkrótce premiera „Emergence” Plum! Posłuchaj singla.

Plum

Plum

Plum to tykająca bomba na polskiej scenie gitarowej. Bracia Marcin i Rafał Piekoszewscy razem z Adamem Nastawskim tworzą mieszankę wybuchową eksplodującą raz po raz doskonałym hałasem z pogranicza noise‘u, bluesa, punka czy post-hardcore. Ukazujący się właśnie album „Emergence“ stanowi idealną propozycję dla fanów niepokornego grania w tradycji Sonic Youth, Pixies, Queens Of The Stone Age oraz tych, których zachwyciła wysoka temperatura poprzedniego albumu Plum – „Hoax“.

Jeśli istnieje w Polsce zespół, który potrafi wycisnąć coś ciekawego z charczących, przesterowanych gitar to z całą pewnością jest to właśnie Plum. „Emergence“ to już piąta płyta w ich dorobku i jednocześnie piąty mocny argument przemawiający za nutą ryzyka, twórczym awanturnictwem, niezależnością autorskiego głosu w kontrze do artystycznej kokieterii i asekuranctwa większości muzycznej sceny.

Plum

Plum

Przełomowy dla Plum okazał się wydany w zeszłym roku „Hoax“, który spotkał się z ogromnym entuzjazmem zarówno publiczności, jak i krytyków muzycznych. Ci ostatni podkreślali drzemiący, a raczej buzujący w muzykach talent do ekwilibrystycznego łączenia zadziorności z przystępnością oraz subtelności z energią, od której przepalają się nawet najbardziej wytrzymałe głośniki. Na „Emergence“ wciąż słychać te atuty, a take utwory jak „Emergence“ , „Grey“ czy „Down the Gound“ to kontynuacja stylistycznego kursu obranego na poprzedniej płycie – rasowe, motoryczne, jazgotliwe rock’n rollowe łojenie na mocnych dopalaczach. Nie ma jednak w tym graniu napinki macho, choć bas i bębny przewalają się z upartą siłą towarowego pociągu, hulająca swobodnie gitara wnosi sporo brzmieniowych subtelności i melodycznej finezji. Niektóre kawałki Plum mają też w sobie przebojową przewrotność Pixies czy dawnych zespołów z  Sub Popu, jednocześnie jednak poznaniacy potrafią zaskoczyć bogactwem emocjonalnej palety dźwięków.

Plum „Emergence”

Na najnowszym krążku obok rozszalałych rokendrolowych numerów słyszymy również utwory w wolniejszych tempach, choć przecież możliwie dalekie od kanonów „rockowej ballady“: iskrzący świetnymi melodiami, podskórnie neurotyczny „Crawl“ i kapitalny bluesowy „Loner“, nawiązujący do hasła z „Hoax“, a muzycznie mający sporo z „You Got a Killer Scene Here, Man“  QOTSA. Zaś znakomity finał albumu w postaci ponad 7-minutowego „M.A.R.C.H“ to połączenie krautrockowego transu i chłodnych gitar niepokojących niczym mgła nad Seatlle w serialu „The Killing“.

Plum "Emergence" | Ampersand Records

Plum „Emergence” | Ampersand Records

Plum „Emergence“
Ampersand Records 2012

Tracklista:
01. In Progress
02. The Wrong Man
03. Emergence
04. The Blinking Eye
05. Crawl
06. Down the Ground
07. Trust Me
08. The Grey
09. Who Is Mad?
10. Stylish Monk
11. A Single Line
12. Loner
13. M.A.R.C.H.


Witajcie na stronach blogu Isound Labels.

Magazyn


Stop.Look.Listen



Serdecznie zapraszamy do naszego nowego działu - Magazyn Znajdziecie w nim w wywiady, artykuły, sylwetki artystów czy nasze płytowe rekomendacje i przypomnienia.

Zapowiedzi wydawnicze

Luomo Plus

Toro Y Moi Underneath The Pine


Best New Music | 2011
Kultowi i wizjonerscy artyści na jednej kompilacji! Przyszłość sceny muzycznej już dziś! Na płycie m.in. Fleet Foxes, Kanye West, Washed Out, Robyn, Austra, Ariel Pink, Emika, Junior Boys, Four Tet, Deerhunter, Toro Y Moi, Gang Gang Dance, Iron & Wine i inni.

Toro Y Moi Causers Of This


%d blogerów lubi to: