Zawsze wydawało mi się, że obudzić Grega Dulli’ego jest równie nietaktownie, co ukraść „Wstęp do psychoanalizy” Wood’yemu Allenowi. Lider The Afgan Whigs i The Twilight Singers i – ostatnio – współtwórca The Gutter Twins swoją reputację twardziela z manierami zdobył przecież jako piewca nocnego życia, i zaskakujących przygód w night clubach i baletów do świtu w sypialnianych alkowach. Niestety, gdy dodzwoniłem się – wedle wskazań managerki – do hotelowego pokoju Grega w Chicago, w ułąmku sekundy zrozumiałem, że maestro właśnie zerwał się z błogiego snu. W Michigan było południe a zaspany Dulli wydawał się najwyraźniej zszokowany telefonem z Polski! Okazało się, że nikt nie powiedział mu o umówionym wywiadzie. Zachował się jednak z klasą i ku mojemu zdziwieniu, pomimo przeprosin i zapewnień, że skontaktuje się w innym terminie, stanowczo nalegał, bym przekręcił godzinę później. Rozmawiało się miło, a już na żywo, podczas przelotnego spotkania w Warszawie, Dulli zażartował, że dobrze, iż tego dnia nie trafiłem na jego partnera z Gutter Twins – Marka Lannegana.

gregdulli01

Przykro mi, że wyrwałem Cię z łóżka. Mam nadzieję, że nie narobiłem wielkiego kłopotu.

Greg: Luka, na pewno byś się o tym dowiedział (śmiech). Graliśmy wczoraj koncert i po prostu dłużej pospałem.

No tak, życie w trasie ma swoje prawa. Gdzie mieszkasz, gdy nie sypiasz w hotelach – w LA czy Cincinatti?

G: Mieszkałem długi czas w Los Angeles i wciąż mam tam dom, ale większość czasu spędzam w Nowym Orleanie.

Poczułeś więź z tym miastem podczas sesji do „Powder Burns” The Twilight Singers?

G: Nie, mieszkałem tam już wcześniej. W Nowym Orleanie jestem już chyba jakieś dziesięć lat. I ani trochę mi się nie nudzi. To niezwykłe miejsce

Słyszałem, ze ostatnimi czasy Twoim ulubionym zajęciem wieczorami jest oglądanie sportu w TV?

G: Tak – uwielbiam oglądać koszykówke. Tak samo baseball. To mnie odpręża

Jaki jest Twój ulubiony team?

G: Rzecz jasna, New Orleans Hornets.

No tak, myślałem jednak, za jako pół-Irandczyk możesz kibicować Celtom?

G: Nigdy. Przenigdy! Pamiętaj Luka, nigdy nie idź z prądem (śmiech)!

Mając u boku Marca Lannegana trudno ulec pokusom mainstreamu, prawda? Wydaje się, że Mark bywa niełatwy w kontaktach z ludźmi. Jak się dogadujecie w Gutter Twins?

G: Mark jest moim bliskim przyjacielem, wiec wspólna praca to dla nas naturalna rzecz i idzie nam się świetnie. Ale rzeczywiście – Mark bywa straszny dla innych. Muszę przyznać, że jestem szczęśliwym wyjątkiem (śmiech)

Dlaczego tak długo pracowaliście nad „Saturalia.”? Trwało to prawie pięć lat.

G: Powiem Ci dokładnie ile – nie pięć tylko trzy. No dobra – trzy i pół. Wiesz, choć zdarza nam się dłużej pospać, jesteśmy zarobionymi kolesiami. Mark śpiewał z Queens Of The Stone Age, nagrywał swoje rzeczy z Isobell Campbell, na dodatek wspólnie graliśmy na trasie z The The Twilight Sigers, wiec trochę się to przeciągnęło

„Saturalia” wydaje się poważniejsza i bardziej mroczna niż Twoje poprzednie płyty.

G: To prawda jest bardziej poważna. Ale gdy się dobierzemy w dwójkę z Markiem, to zawsze tak wychodzi.

Dlaczego? Czujesz się dojrzalszy, bardziej poważny przy nim?

G: Nie, bez przesady! Nie straszmy ludzi Markiem – on potrafi być bardzo zabawny! (śmiech) Ta płyta brzmi trochę inaczej być może dlatego, że nagrywaliśmy ja po powodzi w Nowym Orleanie. Zaczęliśmy intensywniej pracować zaraz po skończeniu „Powder Burns”. Wtedy pokazywałem Markowi swoje miasto po katastrofie, a w takich okolicznościach trudno wtedy o frywolny nastrój.

Zadziwia mnie religijny wydźwięk niektórych fragmentów – czasem odgrywacie tu rolę nawróconych grzeszników

G: Wbrew pozorom i ja i Mark jesteśmy dość uduchowionymi kolesiami. Choć niekoniecznie w wymiarze religijnym. Przynajmniej nie w takim tradycyjnym rozumieniu religijności. Bądź pewien jednak, ze myślimy o poważnych sprawach

Jak długo się znacie?

G: Od ponad 20 lat, jeszcze z czasów Sub Popu.

Łatwiej jeździć w trasę z najlepszym kumplem?

G: Dobrze mieć Marka przy sobie. Choć gram już tyle lat, przed gigiem jest zawsze dziwnie, gdy wchodzisz do pokoju i widzisz obcych ludzi. Ale przywykłem do tego. Staram się myśleć o motylach, ha,ha…

Często śpiewasz piosenki niegdyś wykonywane przez kobiety – choćby na płycie She Loves You” The Twilight Singers, ale też podczas koncertów, gdy przypominasz hity The Supremes czy Lauren Hill.  Próbujesz w ten sposób zrozumieć ich wrażliwość, emocje czy…

G: Lukasz, bardzo proszę, lepiej porozmawiajmy o czymś innym, ha,ha…

Ok, nie drąże. A jak podoba Ci się nowy revival muzyki soul – takie artystki jak Duffy, Amy Winehouse i inne młode piosenkarki.

G: Nie znam Duffy, ale uwielbiam Amy Winehouse. Jest fantastyczna piosenkarką, ma genialny głos i mam nadzieje, ze uda jej się jeszcze nagrać sporo świetnych płyt. Wiem, ze ma trochę problemów – ale jest znakomita

Skąd Twoja fascynacja soulem?

G: Soul to po prostu pierwsza muzyka jaka słyszałem w życiu. Moja mama miała całą kolekcję płyt The Temptations, Al.’a Greena, Stevie’go Wondera. Uwielbiałem je jako dziecko i dorastałem z tymi emocjami. To zostaje na całe życie.

afghanwhigsblacklove

The Afghan Whigs – Black Love (1996)

Nigdy nie byłeś hardcore’owym dzieciakiem? Jako nastolatek nie słuchałeś kapel z SST ?

G: Nie, nie…wolałem bardziej melodyjne rzeczy. Rzecz jasna znałem Black Flag, ale wolałem Squirrel Bait – zespół Davida Grubasa. Z kolei od Minor Threat preferowałem bardziej dojrzałe i muzykalne Fugazi, jeśli wiesz o czym mowie. Nie ciekawiło mnie napierdalanie i szukanie czystej energii, ale emocje płynące z kompozycji.

A jak poznałeś się z Brucem Pavittem i Jonathanem Ponemanem z Sub Popu? W tej wytwórni byliście, zdaje się, pierwszym zespołem spoza okolic Seattle.

G: Spotkałem ich na jakimś koncercie. Nigdy nie wspominali, że wydają tylko grupy z Seattle. Przynajmniej ja nie miałem wrażenia, że to jakiś problem, że pochodzimy z Cincinatti. Im się spodobało to, co gramy, polubiliśmy się prywatnie i sporadyczny kontakt mamy do dziś. Z Brucem Pavittem spotkałem się na jubileuszu Sub Popu i zaprosiłem go na koncert. Jutro się widzimy!

Czy masz chwile, że jesteś zmęczony graniem, trasami, spaniem w hotelach. Nie myślisz czasem o emeryturze, Co byś robił bez grania?

G: Luka, zadajesz trudne pytania. Nie wiem, może będę jeździł dookoła świata…chyba taki mam pomysł?

Znudziło Ci się prowadzenie baru w LA?

G: Coś Ty! Wręcz przeciwnie! Mam już trzy bary! Dwa w LA i jeden w Nowym Orleanie!

Sieciówka Grega Dulli’ego? Ze starymi soulowymi szafami grającymi i punkowymi gigami?

G: He, he…nie ma mowy. Bary maja różne nazwy. To żadne wielkie knajpy – po prostu lokale w których możesz się napić, wiec nie ma tam koncertów. Czasem zapraszamy dj’ów. Leci głównie hip hop i r’n’b.

To znaczy, ze interes nienajgorzej idzie. A w Polsce ludzie maja Cię za rock’n rollowego świra i po ostatniej wizycie wszyscy byli zdziwieni, że jesteś miły i kulturalny (śmiech)

G: Luka, cos Ci powiem – zawsze jestem grzeczny, uprzejmy i przyjazny jeśli ktoś jest miły dla mnie. To złota zasada.

Ok. Ale śpiewałes kiedys: “I got a dick for a brain, and my brain is gonna sell my ass to you,” I muszę zapytać Cię, jako profesjonalisty: powiedz, proszę – czy to kutas czy mózg przyciąga piękne kobiety.

G: (tubalny śmiech) he,he…oj Lukasz, powiem Ci w sekrecie – IT’S BRAIN!


Witajcie na stronach blogu Isound Labels. Zapraszamy także do słuchania muzyki w HTML Sounds.

Serdecznie zapraszamy do naszego nowego działu - Magazyn Znajdziecie w nim w wywiady, artykuły, sylwetki artystów czy nasze płytowe rekomendacje i przypomnienia. Wkrótce ruszy także zakładka z darmowymi plikami MP3 (czy AAC dla użytkowników MacOS) oraz wideoklipami.

Nowy album Editors!

Już 12 października nowy album Editors.

Múm “Sing Along To Songs You Don´t Know”!

Już 21 września premiera nowego albumu islandzkiej gwiazdy nowej muzyki na skraju indietroniki, folku oraz ambitnej popowej piosenki.

Office Soundtrack | 2008.09

Air France "No Way Down" (Sincerely Yours) | Kleerup "Kleerup" (EMI Sweden) | Audrey "The Fierce And The Longing" (Sound Improvement) | Calexico "Carried To Dust" (City Slang) | Paramount Styles "Failure American Style" (Scott McCloud himself) | Costa Music "Lighter Subjects" (Still) | Scion "Arrange and Process Basic Channel" (Tresor) | Windsor For The Derby "How We Lost" (Secretly Canadian) | Takka Takka "Migration" (Sound Improvement) | Luomo "Convivial" (Sound Improvement) | Lykke Li "Youth Novels" (EMI) | Night Of The Brain "Wear This World Out" (Station 55 Records) | Pivot "Make Me Love You" (Warp Records) | Sally Shapiro "Disco Romance" (Sound Improvement)

Kup Northern Living 2CD na Merlin.pl

Office Soundtrack | 2008.07


Xela "The Dead Sea" (Type). Xinlisupreme "Tomorrow Never Comes" (Fat Cat). Trans Am "Liberation" (Thrill Jockey). Squirrel Bait "Skag Heaven" (Dexter's Cigar). Smog "Wild Love" (Drag City). Shannon Wright "Let in the Light" (Quarterstick). Polygon Window "Surfing On Sine Waves" (Warp). Odd Nosdam "No More Whig For Ohio (Anticon). The Notwist "The Devil, You + Me" (City Slang). Mogwai "The Hawk Is Howling" (Wall Of Sound). Hood "Cabled Linear Traction" (Slumberland). Helena Espvall & Masaki Batoh "S/T" (Drag City). Do Make Say Think "You, You're A History In Rust" (Constellation).

Office Soundtrack | 2008.03


Autechre "Quaristice" (Warp). Kelley Polar "I Need You To Hold On While The Sky Is Falling" (Environ). Crystal Castles "Crystal Castles" (Different). Ghislain Poirier "No Ground Under" (Ninja Tune). Venetian Snares "My Downfall" (Planet Mu). Uusitalo "Karhunainen" (Huume). Efdemin "Efdemin" (Dial). Ellen Alien "Fabric 34" (Fabric). Apparat "Things To Be Frickeld - Parts & Remixes" (Shitkatapult). Malcolm Middleton "Straight of the Heart" (Full Time Hobby). Xiu Xiu "Women As Lovers" (Kill Rock Stars). Foals "Antidotes" (Transgressive). Benga "Diary Of An Afro-Warrior" (Tempa).