
Jazz Lounge Cinema to absolutnie pierwszorzędna, staranna selekcja najbardziej rozwojowej muzyki oscylującej wokół nowocześnie pojmowanego jazzu. Ów jazz jest tutaj zarówno mocnym punktem wyjścia, jak i zaledwie istniejącą w domyśle inspiracją. Co odróżnia tę kompilację od całej mnogości muzaków, to właśnie fakt, iż na Jazz Lounge Cinema mamy do czynienia z utworami z krwi i kości, tu nie ma miejsca na konfekcje i tanie bujanie. Tu obok siebie w absolutnie wyjątkowych utworach sąsiaduje Jimi Tenor (przewrotna ballada nieosiągalna w tej chwili na jakimkolwiek wydawnictwie) jak i filmowy Marc Collin, południowe rozpromienienie Jazzanovy oraz nostalgiczna neofolkowo-soulowa ballada Fink, miejski The Herbaliser i konceptualny track Jagga Jazzist. A to tylko fragment pierwszego CD. Na drugim krążku autorzy poszli na całość wciąż nie rezygnując z komunikatywności przekazu. Mamy tu niepokornego klasyka Davida Byrna obok genialnego producenta Burnta Friedmana, który pojawia się tu aż w trzech różnych projektach. Niedoceniony Forss (wpół drogi między Prefuse 73 a Squarepusher), klasyczny The Cinematic Orchestra u szczytu formy jak i surowy, zadziorny Tied & Tickled Trio. Z polskich reprezentantów, dobrze znany Skalpel, oraz debiutujący Tempfolder. Ta kompilacja to prawdziwe wyzwanie dla wszystkich fanów wymagającej, nowoczesnej muzyki.
